strona tańca: projekty prezentacyjne wolnej strefy


anex solo festival
edycja 2000: anex solo festival

"Osobność" Rafał Dziemidok - Warszawa (premiera nowej wersji) - informacje o spektaklu

"Osobność"
Rafał Dziemidok
premiera nowej wersji
choreografia: Rafał Dziemidok
muzyka: celowo nieujawniona
tańczy: Rafał Dziemidok

Rozpoczynająca się samotnym przebudzeniem w łóżku choreografia "Osobność" jest poetycką opowieścią o dotykającej nas w życiu samotności. Ale spektakl poświęcony jest nie tylko brakowi drugiej osoby w dniu codziennym ale także problemowi odosobnienia społecznego. Tyczy utraty poczucia wspólnoty plemiennej, pierwotnej jednostki społecznej, braku związku międzyludzkiego, czyli motoru, który popchnął ludzki ród i całą naszą cywilizację do przodu. Rafał Dziemidok, tancerz i autor choreografii: - Życie ludzkie nasycone jest "byciem razem", związek, zarówno fizyczny, jak i przede wszystkim psychiczny, jest sytuacją tak naturalną i po-żądaną, że jego brak powoduje w nas poczucie nienormalności. O takim właśnie stanie zawieszenia w nicości, nieogarniętego niedosytu opowiada "Osobność".

Dziemidok nie chciał jednak podjąć banalnej próby stworzenia kolejnego dzieła o samotności. Jest całkowicie świadom prawdy, że trwanie w związku w żaden sposób nie wyklucza ludzkiej samotności. Jego "Osobność" nie opowiada li tylko o tej ostatniej, samotności wśród tłumu, czy też egzystencjalnej samotności spod znaku Sartre'a. "Osobność" Dziemidoka jest próbą przedstawienia pewnych wybranych aspektów szerszego zjawiska - zjawiska izolacji.

Rafał Dziemidok: - Izolacja, o której opowiadam nie musi wynikać z działalności terrorysty, czy ludzkiego nieszczęścia, lecz może być zwykłą projekcją ludzkiego umysłu, może wynikać z wyboru albo z czyjejś subiektywnej wizji życia lub po prostu z konieczności. Co dzieje się z nami jeśli jesteśmy zbyt długo sami w domu? Czy zastanawialiście się nad tym, jakie emocje się w nas budzą? O wszelkich możliwych emocjach pojawiających się w takiej sytuacji mówi "Osobność". Może być miło, tęskno, histerycznie, psychotycznie, masturbacyjnie, wesoło lub/i smutno. Ale niezależnie od tego jak będzie, zawsze będzie osobno.

Nastrój przemieszania stanów emocjonalnych potęguje w spektaklu Dziemidoka specyficznie dobrana muzyka. To kompilacja znanych utworów, często takich, które chętnie puszczane są na prywatkach, lub tych, które włączamy w ciemności, gdy nachodzą nas stany depresyjne. Zawsze jest to jednak muzyka nacechowana emocjonalnie, do której wracamy, by przypomnieć sobie jakieś wrażenia, powtórnie poczuć określone nastroje, wrócić do czasów pierwszej miłości lub po prostu oderwać się od dnia codziennego. Melodie, które są przeciwieństwem muzycznej abstrakcji mają za zadanie pełnić w spektaklu rolę archetypu, łatwo rozpoznawalnego znaku. Ich brzmienie powoduje u widza określone, dla każdego inne, skojarzenia emocjonalne. W sytuacjach, w których widownia zaczyna przeżywać muzykę (zbiorowo lub... osobno - nomen omen), włączają się w niej mechanizmy obronne, mechanizmy zatrzymujące pełne przeżywanie emocji. Wtedy widzowie najchętniej się śmieją, bo jedynym alternatywą do wyrazistych wspomnień jest płacz, a płakać nad sobą w publicznym miejscu nie wypada. Zwłaszcza jeżeli powód jest tak tandetny i banalny jak słynne nagranie "Besame mucho".

Dziemidok, bądź co bądź Europejczyk, podświadomie przejął wolę tworzenia spektakli od tancerzy japońskich. Jego spojrzenie na własne spektakle jest niemal identyczne z filozofią tańca butoh, w którym nieważne jest co miał na myśli tancerz czy choreograf, lecz liczy się tylko to, jakie emocje przeżywa widz. Rafał Dziemidok: - Odbiór każdego utworu, przynajmniej każdego mojego utworu jest odbiorem słusznym. To co ja myślę i czuję nie jest istotne w konfrontacji z myślami i odczuciami widza. To on dokonuje ostatecznych wyborów i decyduje o czym spektakl dla niego opowiada. To w jego gestii leży ocena czy choreografia ma cechy komedii czy tragedii. U podstaw mojego tworzenia jest pełna akceptacja decyzji moich widzów. Widz tworzy swoją historię, moja rola na scenie to wywołanie zaskoczenia, kontrastu i aktywnej obecności, choćby w bezruchu...

Rafał Dziemidok

Edukację taneczną rozpoczął w 1992 w Bard College w USA, w którym grał m.in. partie w choreografiach "The Isle of Silence" i "Sun" oraz role dramatyczne w "Hamlecie" Szekspira i "Widoku z mostu" Millera. Po powrocie do Polski zaczął pracować z teatrem Dada von Bzdülöw z Gdańska. Współpracował również z Gdańskim Teatrem Tańca (sezon 1995/96) a od 1997 roku z węgierskim teatrem Compagnie Yvette Bozsik. W kwietniu 1998 w Budapeszcie odbyła się premiera pierwszej, w pełni autorskiej, choreografii "Odlot - Przylot" (solo), za którą otrzymał wyróżnienie jury 7 Międzynarodowych Prezentacji Współczesnych Form Tanecznych Kalisz '99.

2000 rok jest dla Rafała Dziemidoka bardzo udany - jego choreografia "Serce Spawarki" (solo) zdobyła pierwszą nagrodę na Pierwszym Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Estradowej Warszawa w kategorii ruch sceniczny. Na przełomie 1999/2000 współpracował w projekcie tanecznym "Dedal" stowarzyszenia Scena '96 w Centrum Sztuki Współczesnej, w styczniu 2000 wystawił duet z Patrycją Kujawską (skrzypce), brał udział w przedstawieniu "Obiekt" Teatru Academia, tworzył choreografię do spektaklu "Opowieści Jedenastu Katów" w reżyserii Łukasza Czuja w Teatrze Ludowym w Krakowie. Jako choreograf i tancerz pracuje również przy produkcjach filmowych (m.in. dla Daniela Dyzmy-Kozakiewicza i Joni Coen). Obecnie jest tancerzem niezależnym, któremu patronuje Staromiejski Dom Kultury w Warszawie.



© stronę tańca przygotowuje: wolna strefa
kontakt: wolnastrefa@poczta.onet.pl


główna     serwis tańca     powrót do: anex solo festival     powrót do: strona tańca: anex solo festival: edycja 2000



odkryć strony od 20.10.2000

wolna strefa - serwis tańca: taniec współczesny, taniec nowoczesny, modern dance, festiwale tańca, teatry tańca, warsztaty tańca współczesnego

© wolf
wszystkie prawa zatrzeżone