główna     serwis tańca     wszystkie recenzje

serwis tańca - wolna strefa



IX Międzynarodowe Prezentacje
Współczesnych Form Tanecznych
23-25 marca 2001 r., Centrum Kultury i Sztuki, Kalisz

dla serwisu tańca
festiwal recenzuje Sandra Wilk


"Uff...!"
Dada von Bzdulow
chor. Aurora Lubos, Leszek Bzdyl
muz. Mapa, Ewa Braun, Mordy, Tricky
tańczą: Aurora Lubos, Leszek Bzdyl

Zachwycił mnie także iście teatralny, a nie taneczny spektakl "Uff!..." gdańskiego teatru Dada von Bzdulow, w którym Leszek Bzdyl i Aurora Lubos pokazali, w zaimprowizowanym na scenie mieszkaniu, degenerację związku miłosnego. Kobieta coraz bardziej manipulowana przez mężczyznę, odrzucana, odpychana, chowa się coraz głębiej w świat swoich traumatycznych emocji. W finale odsłania symboliczną zasłonę w sypialni, gdzie pan jej małego wszechświata, uśmiechnięty siedzi nago w pozie Stańczyka. Król okazuje się Błaznem.
Widać, że Leszek Bzdyl zawodowo zajmuje się reżyserią w spektaklach dramatycznych. W choreografii "Uff!..." - w Kaliszu zobaczyliśmy jej drugie wykonanie, premiera odbyła się w ramach Bałtyckiego Uniwersytetu Tańca 2000 - pełno jest zwrotów akcji, i nic nie dzieje się w niej przypadkiem. Moim zdaniem był to jeden z najlepszych spektakli, które zobaczyliśmy w trakcie całych kaliskich prezentacji.

"Infantka"
Teatr Gestu i Ruchu
chor. Marta Pietruszka
muz. J.B.Lully
tańczy: Marta Pietruszka

Przykuła moją uwagę dziwna, jedynie 17 minutowa, solowa etiuda Teatru Gestu i Ruchu z Krakowa pt. "Infantka", która powstała podczas projektu "Solo w dialogu" przygotowanego w Essen, w Centrum Choreograficznym NRW. Marta Pietruszka zaproponowała w niej serię sekwencji natarczywych ruchów, które z każdą sceną rozwijała przez dodawanie kolejnych gestów. Kiedy nieustannie powtarzający się fragment barokowej muzyki wydawał się już nie do zniesienia Pietruszka zatańczyła scenę szaleństwa.
Skromny w różnorodności spektakl, pełny schematycznej, ale zamierzonej powtarzalności gestów przypominał mi co prawda ostatnie prace Teatru Gestu i Ruchu, czyli "Lady Makbet" i "Śmierć Ofelii" w reżyserii Olgi A. Marcinkiewicz, ale "Infantka" nie straciła przez to swojego uroku. Pietruszka w krwiście czerwonym kostiumie wyrzuca długimi blond włosami w powietrze dziesiątki czerwonych skrawków krepiny imitujących płatki róż. Ten prosty pomysł scenograficzny sprawił, że "Infantka" pozostanie na długo w pamięci widzów.

"The Second Skin"
- II wykonanie
Tanzcompagnie No Va S (Austria)
chor. Johannes Randolf, Randi Liebnau
muz. tape collage, J.S.Bach, Eleni Karaindou
tańczą: Stephanie Cumming, Iris Heitzinger,
Verena Kline, Mariusz Jendrzejewski,
Małgorzata Kaczyńska, Randi Liebnau,
Johannes Randolf
kostiumy: Doris Engl
światła: Peter Thalhammer

Fragment choreografii "The Second Skin", który w Kaliszu pokazała Tanzcompagnie No Va S z Linz silnie zakorzeniony jest w technikach tańca współczesnego wywodzących się baletu. Choreografię zbudowano jednak w dość abstrakcyjny sposób, ale przyznać trzeba, że jego idea jest wyjątkowo klarowna. Przelewające się ciała tancerzy wprost "krzyczały" o swoich zmysłowych doznaniach, bo to właśnie doznaniom skóry "The Second Skin" została poświęcona. No Va S wybrała na kaliskie prezentacje najciekawszy fragment spektaklu - tancerzom udało się wywołać jednocześnie napięcie i skupienie u widzów. Bez trudu można było zagłębić się w dziwny, choć tak bliski tancerzom, świat stworzony przez choreografów: Randolfa i Liebnau. Choćby dlatego werdykt kaliskiego jury mnie nie dziwi.
Niestety, pełna choreografia "Drugiej skóry" (przypomnę, że nie dane nam było jej obejrzeć w całości na scenie w Kaliszu - zobaczyliśmy jedynie 30 min z 1,5 godz.) jest o wiele mniej dynamiczna, a wręcz zdarzają się w niej nieznośne dłużyzny. Jak austriacki No Va S wykorzysta doświadczenia z Kalisza jeszcze zobaczymy, wszak premiera "The Second Skin" odbyła się zaledwie pięć dni temu (21 marca, Posthof Linz) i być może spektakl będzie jeszcze nieznacznie modyfikowany.

© Sandra Wilk, serwis tańca


główna     serwis tańca     wszystkie recenzje



odkryć strony od 20.10.2000