główna     serwis tańca     wszystkie recenzje

wolna strefa - serwis tańca



"D'Orient"
Compagnie Thor (Belgia)
11 lipca 2006 r., Śląski Teatr Tańca, Bytom

choreografia: Thierry Smits, scenografia: Thierry Smits, Thomas Beni, muzyka: Maxime Bodson, światło: Reynaldo Ramperssad, kostiumy: Olivier Bériot, wykonanie: Ziya Azazi, Benjamin Bac, Matthieu Candre, Jaroslav Cemerek, Guillaume Chevereau, Jorge M. Crecis, Peter Kadar, Davide di Pretoro. Prezentacja odbyła się w ramach XIII Międzynarodowej Konferencji Tańca Współczesnego i Festiwalu Sztuki Tanecznej.

dla serwisu tańca
spektakl recenzuje Paweł Skalski

W świecie po 11 września 2001 r., w dobie konfliktu, który przez wielu postrzegany jest jako starcie pomiędzy cywilizacją Zachodu a światem islamu, już samo pojawienie się przedstawienia stworzonego w Europie i inspirowanego Bliskim Wschodem rozbudza niezdrową "polityczną" ciekawość. Jednak w przypadku "D'Orient" belgijskiej grupy Compagnie Thor naprawdę warto schować politykę do kieszeni i otworzyć się na bogactwo obrazów, na urok i prawdziwie bajeczny klimat tego unikalnego przedstawienia. Jest ono po prostu wspaniałym międzykulturowym wydarzeniem. Międzykulturowym, ponieważ mamy do czynienia z obrazem jak najbardziej osobistym i subiektywnym, z wizją, która mogła by powstać w wyobraźni każdego z nas.

Niebieski półmrok, powoli snująca się orientalna muzyka, ledwo rozpoznawalne leżące na scenie sylwetki. Powoli, jakby od niechcenia, pierwsza dwójka tancerzy rozpoczyna opowieść. Ich ruch jest leniwy, przelewa się jak woda. Kolejne duety przekazują wątek sobie nawzajem prowadząc dziwną rozmowę bez słów. Rozmowę, która nieuchronnie wciąga w oniryczny wilgotny klimat wschodniej łaźni - miejsca rytualnego oczyszczenia, medytacji, ale także przecież odpoczynku, wolności i zmysłowości.

Zadziwia obecny w tej - i nie tylko tej - scenie erotyzm; tancerzami są przecież sami mężczyźni. Twórcy choreografii Thierry'emu Smithowi w wyjątkowy sposób udało się uchwycić to, jak ważna jest obecna w każdym mężczyźnie kobieca strona i jak ta wewnętrzna harmonia istotna jest w kulturze Orientu. Według naszych mitów w kulturze patriarchalnej i szowinistycznej.

Podczas "D'Orient" zmienia się ruch tancerzy i oni sami, zmienia się też wygląd sceny, np. gdy twórcy zasypują ją kolejnymi workami piór. Opowieść ciągle trwa, nie pozwala ani na chwilę opuścić wyczarowanego świata. Czasem prawie usypia, niczym spokojny głos wschodniego bajarza, by za chwilę znowu porwać energią, barwnością i przepychem kolejnych obrazów. Bezmiar pustyni, mozolna droga w piasku, samotność, zatraceni w swym wirowym transie derwisze, perski dywan jako horyzont, walka i medytacja. Wszystko oddane ruchem, światłem i muzyką w sposób, który nie pozwala oderwać oczu od sceny.

Sam ruch, inspirowany bardzo wyraźnie elementami wschodnimi, jest tu chyba największą siłą przedstawienia; w swojej strukturze jest zupełnie różny od tego, który zazwyczaj prezentują grupy z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Poziom techniczny i zgranie tancerzy są najwyższej próby. Co jeszcze ciekawsze, w "D'Orient" prawie w ogóle nie widać konkretnych ról czy postaci. Choreograf nie stawia na indywidualność, a wykonawcy są bardzo podobni do siebie - zarówno pod względem wieku, jak wyglądu i umiejętności. Nie braknie momentów, gdy na scenie są jedna czy dwie osoby, ale najsilniejsze energetycznie są jednak te fragmenty, w których tańczy cała ośmioosobowa grupa. Dziewiątym, co najmniej równorzędnym, tancerzem jest światło, które w reżyserii Reynaldo Ramperssada tworzy nieomalże swój własny, równoległy spektakl.

Wszystko to sprawia, że "D'Orient" jest wspólnym dziełem całego zespołu Compagnie Thor. Muzyka, scenografia, kostiumy, choreografia, tancerze - wszystko podkreśla się wzajemnie, zadziwia pomysłowością i wspólnie wyczarowuje przed naszymi oczami egzotyczną, zaskakującą i piękną baśń.

Baśń, co się sama z siebie bez końca wysnuwa
Po to, aby się nigdy nie dosnuć do końca

Bolesław Leśmian "Prolog"

Paweł Skalski

© Paweł Skalski, serwis tańca
Oryginalny tekst ukazał się w "Fabryce Tańca".
Publikacja tekstu, po redakcji Serwisu Tańca, za zgodą autora.
foto: materiały promocyjne Compagnie Thor



główna     serwis tańca     wszystkie recenzje



odkryć strony od 20.10.2000