główna     serwis tańca     wszystkie wywiady

wolna strefa - serwis tańca



Czyn morderstwa przekreślił normalną osobowość bohatera
- mówi Piotr Borowski
reżyser spektaklu "Henryk Hamlet Hospital (H.H.H.)"
Studium Teatralne
polska premiera: 10 i 11 listopada 2006 r., Warszawa

dla serwisu tańca
wywiad przeprowadza Sandra Wilk

Sandra Wilk: Czy akcja spektaklu "Henryk Hamlet Hospital (H.H.H.)" ma charakter linearny, czy też jest złożona ze wspomnień i fragmentów - tak jak zbudowany jest tekst w "Dziennikach" Wacława Niżyńskiego?
Piotr Borowski: "Henryk Hamlet Hospital (H.H.H.)" ma swoją historię od początku do końca. Podłożem do niego była fabuła opierająca się na wykorzystaniu przez nas idei Szekspirowskiego "Hamleta" z tym, że w naszym przedstawieniu akcja rozpoczyna się od dramatycznej sytuacji, w której Hamlet zamordował swojego ojczyma. Czyn, którego dokonał wyparł z Henryka M. - głównego bohatera spektaklu - jego tożsamość. To było tak silne przeżycie, że zapomniał kim jest. Osoba, która w nim żyje jest Wacławem Niżyńskim. Wacławem, czyli ukochanym człowiekiem, idolem, którego osiągnięcia przez wiele lat studiował, uczył się jego baletów i choreografii. Za swoje udane badania dotyczące twórczości słynnego tancerza dostał nawet stypendium w Stanach Zjednoczonych.

Tragizm popełnionego morderstwa i nieuchronna trauma tego zdarzenia zmieniła go na zawsze?
Czyn morderstwa przekreślił jego normalną osobowość. Dodatkowo ważnym jest także to kogo zabił. Życia pozbawiona została bowiem bardzo ważna osoba, a mianowicie prezydent państwa. Cała ta sytuacja powoduje, że sąd kieruje Henryka do szpitala więziennego, jednocześnie będącym szpitalem psychiatrycznym, by stwierdzić o jego poczytalności. Tu okazuje się, że jego samego już nie ma - Henryk uważa się za Wacława. A jego lekarzowi niezwykle mocno zależy na tym, by pacjent powrócił do swojej tożsamości. Aby stanął przed sądem i odpowiedział za swój czyn.

Konwencja spektaklu i silne odniesienia do twórczości Niżyńskiego wymogła więc elementów tańca z jego najsłynniejszych baletów...
Tak, spektakl ma wiele elementów choreograficzne i taneczne. Punktem wyjścia były niektóre choreografie Niżyńskiego, zwłaszcza jego "Święto wiosny" i "Popołudnie Fauna". Choć bohaterowi, który nie jest Wacławem Niżyńskim, tylko się to wydaje to próbuje dogonić swojego mistrza. Wykonywać idealny taniec i osiągnąć tę sprawność i talent co Wacław Niżyński. Próbuje nawiązać taki stan, by móc zmieniać całą rzeczywistość, tzn. wychodzić ku pewnym zagrożeniom jakie niesie współczesność po to, by móc im zapobiegać.

W jaki sposób pracowaliście z "Dziennikami" Niżyńskiego?
Przede wszystkim studiował je Dawid Żakowski - odtwórca głównej postaci przedstawienia i ja. Konfrontowaliśmy wspólnie później całą koncepcję. Ale najważniejsze dla spektaklu jest to, że i główny bohater i lekarz mówią strzępami "Dzienników" (lekarz dziwi się zresztą jak można tak myśleć i wyrażać siebie). Nawiązujące do tej książki są także kwestie siostry zakonnej kierującej całym szpitalem psychiatrycznym, czyli osoby, która się opiekuje pacjentem.

To są oryginalne zapisy z "Dzienników"?
W "Henryk Hamlet Hospital" nie ma ani oryginalnych fragmentów z Szekspira ani z Niżyńskiego. Są one pozmieniane, uwspółcześnione, bo nasi bohaterowie nie są tymi osobami. Nasze postaci żyją w obecnych czasach, a Henryk nie wzoruje się na Niżyńskim w prostym tego słowa znaczeniu. On po prostu jest chory na Niżyńskiego.

***

Piotr Borowski jest reżyserem (wraz z Dawidem Żakowskim) spektaklu "Henryk Hamlet Hospital (H.H.H)" w wykonaniu Studium Teatralnego z Warszawy. Oficjalna premiera spektaklu: 10 i 11 listopada 2006 roku w ramach XIII Międzynarodowych Spotkań Sztuki Akcji - Rozdroże 2006. W spektaklu występują: Gianna Benvenuto, Dominika Jarosz, Anna Olejnik, Martina Rampulla, Magdalena Tuka, Monika Dąbrowska, Zbigniew Kowalski, Piotr Piszczatowski, Monika Sadkowska, Dawid Żakowski.

© Sandra Wilk, serwis tańca 2006
foto: "Henryk Hamlet Hospital (H.H.H.)", autor: Marcin Cecko

główna     serwis tańca     wszystkie wywiady



odkryć strony od 20.10.2000